Zasady gry w ogórka

Gra w ogórka jest bardzo popularna w rozmaitych kręgach matematycznych, zwłaszcza wśród studentów związanych z Kołem Matematyków Studentów UJ. Przedstawiciele nauk ścisłych lubią rozmaite gry, zaś wydrukowanych zasad gry w ogórka nie udało nam się nigdzie znaleźć (w szczególności nie ma ich w znakomitej antologii Lecha Pijanowskiego ''Przewodnik gier'').
Ogórek  jest grą prostą, choć wymagającej jednak pewnej strategii; często dostarcza uczestnikom dobrej zabawy. Poza tym studenci krakowscy wymyślili pewne odmiany tej gry.

Ogórek. Z talii 52 kart (lub kilku talii, jeśli liczba grających jest większa niż 8) rozdaje się po sześć, pozostałe karty odkłada się. Grę rozpoczyna gracz z lewej strony rozdającego, kładąc na stole dowolnie wybraną swoją kartę. Kolejni gracze dokładają (przez siebie wybraną) kartę większą lub równą co do wartości (kolor nie gra roli). Jeżeli gracz nie posiada odpowiedniej karty, ma obowiązek położyć swą najniższą kartę. Dokładać należy do najwyższej karty leżącej w danej lewie, np. po sekwencji 10, D, 3, czwarty grający dokłada do damy. Po dołożeniu kart przez wszystkich graczy, do następnej lewy jako pierwszy wychodzi (dowolną kartą) ten, kto dał w poprzedniej lewie kartę najwyższą; jeżeli identyczne, najwyższe karty położyło dwóch lub więcej graczy, to wychodzi ten, który dał taką kartę jako ostatni. Powtarza się to do momentu, gdy wszyscy gracze zostaną z jedną kartą; ostatnią kartę gracze okazują. Ten, który ma kartę najwyższą, otrzymuje tyle punktów ujemnych, ile wynosi wartość tej karty (walet - 11 pkt, dama - 12 pkt, król - 13 pkt). Wyjątkiem jest as, który, choć w grze najwyższy, tu liczy się jako jeden. Gdy z najwyższymi, równymi kartami zostaje więcej graczy, wszyscy oni otrzymują punkty ujemne. Gra toczy się do ustalonej z góry liczby punktów (najczęściej do 50); ten, który uzyskał tę liczbę, odpada. Pozostali grają dalej, do momentu, w którym pozostanie jeden grający i on jest zwycięzcą.

Uwaga. Zazwyczaj kart nie składa się po zakończeniu lewy, lecz - dokładając karty - rzuca się je na jedną kupkę, leżącą przez cały czas na stole. Wypada zwrócić uwagę na to, że w grze nie chodzi o to, by zostać z możliwie najniższą kartą, ale o to, by ktoś został z wyższą, oraz na to, że taktyka gry uzależniona jest od liczby grających.

Wybrane warianty ogórka

Ogórek klasyczny. Gra jak wyżej, przy czym gra się do 21 punktów.

Ogórek z kontrą. Przed kładzeniem kart odbywa się licytacja; są dwie możliwe odzywki: ''pas'' i ''kontra''. Licytacja kończy się, gdy ktoś skontruje (albo wszyscy spasują). Przy grze z kontrą punkty ujemne przegrywającemu liczy się podwójnie, chyba, że przegrał kontrujący; jemu punkty ujemne liczy się poczwórnie. Jeżeli z najwyższą kartą zostało kilku zawodników, w tym kontrujący, wszyscy oni otrzymują odpowiednio pomnożone punkty ujemne. Fakt skontrowania nie zmienia wychodzącego do pierwszej lewy. Jest to chyba najpopularniejszy wariant gry; jak jest wesoło, gdy ktoś zostaje z królem po własnej kontrze!

Ogórek z bakaliami. W tej wersji ogórka można dodatkowo uzyskiwać punkty ujemne. Pięć punktów ujemnych (tzw. ''bakalii'') otrzymuje się za: przełożenie kart, niepodanie kart do przełożenia, pomyłkę w rozdawaniu, przerzucenie się w rozgrywce, zbyt długie zwlekanie z położeniem karty, położenie karty wbrew regułom, itp. Zapisanie bakalii nie kończy danej rozgrywki, jest ona kontynuowana do końca. Znany jest przypadek odpadnięcia z gry w efekcie punktów otrzymanych z samych bakalii!

Ogórek z kontrą i bakaliami. Połączenie ogórka z kontrą z ogórkiem z bakaliami. Od momentu skontrowania bakalie liczą się po 10 punktów (kontrującemu 20). Oczywiście punkty karne otrzymuje się także za odzywkę poza kolejnością lub odzywkę po postawionej już kontrze.

Ogórek jeński. Wariant ogórka bez kontry i bez bakalii: nie notuje się punktów ujemnych, przegrywający odpada z dalszej gry. Można natomiast prowadzić klasyfikację ''medalową'' (liczba I, II i III miejsc). Praktyczny, gdy niewygodnie jest używać przyborów do pisania. Wymyślony w roku 1978 przez uczestników praktyki naukowej studentów matematyki UJ w Jenie.

Ogórek niedźwiedzi. Nie notuje się punktów ujemnych, przegrywający daje fant. Wymyślony na Szkole Koła Matematyków w Niedźwiedziu, 1981.

Ogórek koński. Wersja gry w ogórka będąca grą wyłącznie strategiczną (nie strategiczno-losową), bez użycia kart. Pierwszy grający wymienia dowolną kartę; następny ''dokłada'' do niej z pamięci dowolną inną i tak dalej, przy czym nie można wymienić karty już użytej. Wymieniać karty należy zgodnie z zasadami gry w ogórka, tzn. jeśli gracz np. do waleta pik ''dołożył'' piątkę karo, to nie może już później ''dołożyć'' żadnej karty niższej od piątki ani większej lub równej waletowi. Za ''dołożenie'' karty, której dany gracz nie może już (zgodnie z poprzednimi odzywkami) mieć lub takiej, która już ''poszła'', otrzymuje on 5 punktów kary, po czym musi próbować po raz kolejny - do skutku. Jeżeli nie ma możliwości ''dołożenia'' karty zgodnie z regułami, otrzymuje 20 punktów karnych, po czym to ''rozdanie'' się kończy. Ponadto, punkty karne otrzymuje gracz (gracze), którzy jako ostatnią, szóstą kartę wymienili najwyższą. Nie wolno prowadzić notatek! Przydatny jest sędzia. Wymyślony na Szkole Koła Matematyków w Koninkach, 1980.

Ogórek Prezesów. Wersja ogórka klasycznego; organizowany tylko podczas specjalnych okazji, gdy zbierze się większe grono prezesów Koła Matematyków Studentów UJ. Warto wspomnieć o dwóch najsłynniejszych Ogórkach Prezesów:


na Międzynarodowym Kongresie Matematyków w Warszawie w roku 1983 (zaanonsowany na tablicy ogłoszeń obok spontanicznych seminariów jako ''The Traditional Meeting: The Presidents' Cucumber'', zgromadził licznych widzów) - wzięło w nim udział 9 Prezesów, wygrał Prezes Józef Piórek

i w 1994 roku, podczas uroczystości związanych ze stuleciem Koła Matematyków, wzięło w nim udział 13 Prezesów, wygrała Prezes Danuta Ciesielska.

A są jeszcze inne: ogórek kolibarski, ogórek sromotny, ogórek wiślany... K.I.Gałczyński w 1946 roku pisał:

Mijają lata, zimy,
Raz słoneczko, raz chmurka;
a my obojętnie przechodzimy
koło niejednego ogórka.